12.3.13

9.2.13

nie wiem



wielkie plany, napływ słów, myślę sobie: "ależ posta walnę", lecz zasiedziałam się robiąc nic i nie robiąc czegokolwiek, chce mi się spać, tak więc załączę świeże - nieświeże skany. psy. dużo psów. jutro napiszę. dlaczego piszę, dlaczego chce mi się pisać tylko wtedy , gdy jestem smutna? czy to świadczy o tym, że smutek jest w moim przypadku niezwykle twórczy, kreatywny? tak więc, by coś osiągnąć powinnam być permanentnie smutna? czy to jest klucz do sukcesu? jeśli tak, to przepraszam, ale nie wiem.




                                                 psy












7.2.13

o mateńko, 2 miesiące minęły od ostatnich stuknięć klawiaturą na tym białym polu. dużo czasu, jak i mało, z perspektywy jego intensywności i pozaskalowej amplitudy emocjonalno-duchowej. względnie szczęśliwa, wręcz nudna nieświadomość, rutyna, ze spowitym gęstą mgłą horyzontem? czy niesiony przez ciepły wiatr, niespodziewany wzlot ponad możliwy do zdobycia szczyt, który wcześniej nie był nawet widoczny (mgła), po czym nagły, zimny podmuch ów wiatru w przeciwnym kierunku i równie niespodziewany, twardy upadek, głęboko poniżej poziomu morza i jego rutynowej powierzchni? podobno nowe doświadczenia uczą, następnym razem trzeba zabrać ze sobą mocniejsze liny i odpowiednie obuwie. tylko czy będzie następny raz? lęk pozostał, głęboko, siniaki jak na złość się nie wchłaniają, a obdarte kolana nieprzyjemnie się sączą.





                                          
                                          
          
                 
                                                   przestrzeń















6.12.12

Od ostatniego gadania zmieniło się wiele, może lepiej: wzbogaciło. wiele dźwięków wydano, wiele z nich rozstroiło moje uszy i serduszko (w jakże pozytywnym znaczeniu!), wiele z nich zapamiętam na długo..ogółem rok 2012 naprawdę obfitował (obfituje? no żeby nie zapeszyc) w kawał naprawdę dobrej muzyki, nie jestem w stanie ocenic, czy był najlepszym, gdyż wcześniej nie przyglądałam się tak szczegółowo, ale odstawiając na bok tą niewiedzę - powiedzmy, że był najlepszy. Najchętniej umieściłabym tu kilkadziesiąt wydawnictw, ciężko jest poukładac je wg jakości, doznan, czy jakich tam jeszcze dusza zapragnie kryteriów. Nie ograniczam jednak do typowego Top10, czasem ten jedenasty czy trzynasty równie mocno przyprawia o dreszcze. Naprawdę warto je odsłuchac.




 Burial - Kindred EP
(Hyperdub)



Nocow & Hmot - Lost In Taiga
(Origami Sound)


Nocow - Gather Strength



Crystal Castles - (III)



Desolate - Celestical Light Begins
(Fauxpas Music)


Parov Stelar - The Princess
(Etage Noir Recordings)


Holy Other - Held
(Tri Angle Records)



Purity Ring - Shrines
(4AD)


Clams Casino - Instrumentals 2
(White label)



 Lorn - Ask The Dust
(Ninja Tune)



Clubroot - MMXII
(LoDubs)



oOoOO - Our Loving Is Hurting Us
(Tri Angle Records)



LAKE R▲DIO - Hypoxia



Venture - Once Upon A Dream

21.10.12

w ramach odskoczni, głównie dla siebie, uczynię takie oto zestawienie.
do konca roku jedynie 72 dni, (9x8, początkowo problemowy kawałek tabliczki mnożenia, potem ulubiony, prawie jak 7x7) niedługo muzyczne portale zestawienia zaczną czynic również, jednak co by się nie sugerowac, wstępny zarys przedstawię tu i teraz. jako typowy konsument ocena będzie mocno subiektywna, kierowana uczuciami, wrażeniami. często doceniam cos, co technicznie dobre nie jest, także sytuacja odwrotna miejsce ma. oczywiście wiele albumów zostanie jeszcze wydanych, (m.in. czyham na nowe CC) tym samym ostateczną wersję planuję na ostatni dzien roku.
tak więc: najwspanialsze albumy (DOTYCHCZAS) w roku 2012 powstałe (byc moze są ostatnimi, hehehe), najbardziej inspirujące, najbardziej niezwykłe. najpiękniejsze.

Burial - Kindred EP

 Nocow & Hmot - Lost In Taiga
Desolate - Celestical Light Begins

 Holy Other - Held

Clams Casino - Instrumentals 2
 LAKE R▲DIO - Hypoxia

Purity Ring - Shrines

Clubroot - III MMXII

oOoOO - Our Love Is Hurting Us EP

XXYYXX - XXYYXX



+++
aktualnie przesłuchuję, przeżywam i oceniam nowe wydania:
 iTAL tEK - Nebula Dance
Black Sun Empire - From The Shadows
Hidden Orchestra - Archipelago
... 

1.10.12

tak bardzo blisko zwrotnika

tak bardzo nieaktualne zdjęcia, ale trzeba. powiew ciepła przynoszą serduszku mojemu.






 


















+ klateczki 120 z kolumbryny



19.6.12

sprzed pół roku obrazki krakowskie, doczekały się ujrzenia światła dziennego, po "na szybko" wywołaniu, co ślady odcisnęło.   
Wielka miłość średnich formatów, Sz.












**********

naddatek..




18.6.12

siedlisko/




\\\\\\\\\\\\////////////

wszędobylska muzyka została ukazana, by nie zamienić zawartości  głowy w zupę jarzynową wystarczy zjechać na parter i wcisnąć znak twixa. muzyka w tle poprawia (mi) odbiór, acz często do konkretnego posta stworzona konkretna nuta przedstawiana poniżej. tak wyszło i tak będzie.

////////////\\\\\\\\\\\\

15.6.12


patrz słuchając. patrząc słuchaj. 
mogę bez końca.

jednak ani słowa, ani obrazy nie wyrażą ogromu emocji, który drzemie w każdej nucie. tutaj zmysł słuchu współgra ze zmysłem dotyku. czuję.


to niesamowite, gdy boski twórca takich dźwięków sam cię o nich uświadamia. czuję się wyróżniona.